Harry Potter i czekolada

Tytuł: ,,Harry Potter i Kamień Filozoficzny”
Autor: Joanne Kathleen Rowling

Nie przeczytać Harry’ego Pottera jest moim zdaniem równoznaczne z niespróbowaniem czekolady. Nie wszystkim musi przypaść do gustu, lecz każdy zagorzały czytelnik powinien znać przynajmniej jedną część. Pierwsza część była bardzo ważna w całym cyklu, ponieważ miała zachęcić do przeczytania reszty opowiadań. Mnie jak najbardziej zachęciła.

Historia opowiada o jedenastoletnim Harrym, wychowywanym przez swoje apodyktyczne wujostwo. Chłopiec jest mniejszy niż inni jego rówieśnicy, na czole ma dziwną bliznę w kształcie błyskawicy, a na dodatek wokół niego dzieją się dziwne rzeczy. Za każdy drobny wypadek, niekoniecznie zrobiony celowo, jest zamykany w swoim pokoju- komórce pod schodami. Życie Harry’ego zmienia się o 180 stopni, gdy pewnego dnia dowiaduje się, że jest czarodziejem i dostał się do Szkoły Magii i Czarodziejstwa- Hogwartu. Poznaje tam prawdziwych przyjaciół, zdobywa wrogów, uczy się całego czarodziejskiego świata, przeżywa przygody i w końcu walczy z Lordem Voldemortem, który był bezpośrednio powiązany ze śmiercią rodziców chłopca.

Hogwart to nie szkoła dla mugoli. Możemy tu spotkać ,,duże psy”, nauczyciela-ducha, ogromnego gajowego, wyjątkowo nielubianego profesora czy też żywe czekoladowe żaby, a jedną z ciekawszych atrakcji jest quidditch.

Po przeczytaniu kamienia filozoficznego wiedziałam, że szybko się z Harrym nie rozstanę. Od razu chciałam sięgnąć po następną część, a że była dopiero zamówiona, a nie na mojej półce, rozsadzało mnie od środka z ciekawości. Dodatkowo pani, która wysyłała książkę, pomyliła sobie adresy, co dodatkowo opóźniło przybycie ,,Komnaty Tajemnic”.

Różne pytania dręczyły mnie przez cały czasu zarówno podczas czytania jak i podczas oczekiwania na kolejną część. Książka jest bardzo dobrze napisana, ciekawym językiem, wiele się w niej dzieje, możemy się dużo pośmiać:

-Nie graj- powiedziała natychmiast Hermiona.
-Powiedz, że jesteś chory- doradził Ron.
-Udaj, że złamałeś nogę – podsunęła Hermiona.
-Naprawdę złam nogę- powiedziała Ron.

Albo:

-Zatem… to jest coś w rodzaju koszykówki z sześcioma koszami, w którą gra się na latających miotłach, tak?
-Co to jest koszykówka?

Kiedy zaczęłam czytać, nie byłam stuprocentowo pewna czy mi się spodoba, początek pierwszego rozdziału zapowiadał się trochę zwyczajnie jak w innych powieściach, ale gdy doszłam do drugiego rozdziału, wiedziałam, że to nie jest zwyczajna historyjka. Jedyne co mnie naprawdę lekko rozczarowało to… grubość- tylko 319 stron, co dla tak doskonałej powieści jest dosyć mało.
Podsumowując, gorąco polecam Harry’ego Pottera każdemu kto jeszcze go nie przeczytał.

Ocena: 9,5/10

HarryPotteriKamieńFilozoficznyKSIAZKA_(by_Urbanski97)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s