,,Dawca” – barwna powieść o bezbarwnym społeczeństwie

Tytuł: ,,Dawca”
Autor: Lois Lowry

Ogromna zaleta ,,Dawcy” to jego objętość i co za tym idzie – prędkość czytania.  Mimo, że zaliczam tą powieść do przyjemnych książek, czasami brakowało mi więcej, bardziej rozwiniętej akcji i przemyślanych zakończeń. Sam pomysł jest dość „oklepany”, ale w tym wypadku całkiem dobrze przedstawiony.  Poruszony został bardzo ważny problem uczuć i emocji oraz tego co się dzieje jeżeli one w nas wygasają.

Główny bohater, dwunastoletni Jonasz żyje w czasach, w których społeczeństwo zrezygnowało z okazywania miłości, nienawiści, współczucia. Życie jest jednostajne i monotonne, a ludzie bez wyrazu. Codziennie przy kolacji opowiadają o minionym dniu. Myślą, że przyporządkowanie sobie zawodów, zainteresowań, czasu posiłków to najlepsza metoda na pokonanie chaosu i zła. Największym problemem ludzi jest to, że są zupełnie pozbawieni wspomnień. Bez przeszłości nie można przejść do teraźniejszości ani zbudować własnej tożsamości. Mieszkańcy tego (anty)utopijnego świata nie chcą pamiętać o dawnych wojach, katastrofach i tragediach. Wybierając ten pozorny spokój pozbawiają się też miłości, przyjaźni i przywiązania. Ich życie tak naprawdę nie daje im satysfakcji, jednak większość z nich nie zdaje sobie z tego sprawy.

 ,,Nie ból jest najgorszy w posiadaniu wspomnień, ale samotność. Wspomnieniami trzeba się dzielić.”

 Posiadanie wspomnień może wywoływać zarówno przyjemne i bolesne odczucia, które mają wpływ nie tylko na psychikę, ale też na ciało człowieka. Szczególnie trudne jest przetrzymywanie obrazów przeszłości od wszystkich ludzi. Tym zadaniem zajmuje się jedna wybrana osoba – Odbiorca Pamięci lub inaczej Dawca. Wybiera on swojego następcę, któremu stopniowo przekazuje wspomnienia. To właśnie Jonaszowi zostaje przydzielone stanowisko Odbiorcy Pamięci. Od tej pory, codziennie po szkole musi stawiać się u Dawcy. Dowiaduje się tam wielu rzeczy, zdaje sobie sprawę z tego jak wygląda prawdziwa miłość, przyjaźń, poświęcenie, niepokój, poznaje śnieg, słońce, krew, wojnę, morze, łąki, wiatr, zaczyna zauważać kolory, głównie czerwony, dzięki swojej najlepszej koleżance Fionie, która ma rude włosy. Jonasz, nie zdając sobie z tego sprawy, zakochuje się w niej.

 ,,Jeśli masz już zranić kogoś, kogo kochasz, rób to szczerze.’’

 W końcu przychodzi czas aby zdecydować się jakie życie chce wybrać: takie jak wcześniej, monotonne i bezuczuciowe czy poszukać czegoś poza Granicą. Wybór zależy tylko od niego, już samodzielnie może podejmować odpowiedzialne decyzje, potrafi opisać co czuje, odczuwa strach, który może pokrzyżować plany, ale także czuje odpowiedzialność za małego Gabriela – chłopca o jasnych oczach, przydzielonego jego komórce rodzinnej, który przez płacz każdej nocy może zostać zwolniony ze społeczności. Co to dokładnie oznacza, Jonasz wie dzięki Dawcy. Czy przetrwa z takim obciążeniem jakim są wspomnienia całej ludzkości?

Po przeczytaniu tej powieści od razu chciałam wiedzieć co będzie dalej, jak sobie poradzi Jonasz, na co się zdecyduje, ale następna część serii jest niestety niezwiązana z ,,Dawcą”, a kolejne dwie nie są jeszcze przetłumaczone. Książka mnie ogromnie wciągnęła, a najgorsze uczucie następuje wtedy, gdy chcesz czytać dalej, ale nie ma czego. Krótka objętość ma jednak swoje plusy i minusy. Czasami czytając o bezbarwnym społeczeństwie sama miałam ochotę powiedzieć ludziom, że prawdziwe życie tak nie wygląda, a świat może być jednocześnie okrutny i brutalny, ale również piękny, wspaniały, kolorowy i radosny. Zauważyłam, że nawet dzisiaj są ludzie, którzy żyją bez uczuć, nie doceniają tego co mają, interesuje ich tylko zarabianie pieniędzy i czubek własnego nosa.

Ocena: 8/10

100232072

Reklamy

4 myśli nt. „,,Dawca” – barwna powieść o bezbarwnym społeczeństwie

  1. Czytałam tę książkę jeszcze przed premierą filmu i naprawdę mi się spodobała. Jest zupełnie inna niż to, co zwykle czytam, ale to wyróżniło ją w dobrym znaczeniu tego słowa. Żałuję, że wcześniej o niej nie słyszałam. Napisałaś, że pomysł jest oklepany, ale trzeba również wziąć pod uwagę, że „Dawca” został wydany w 1993 roku.
    Bardzo podoba mi się Twój blog 🙂 Nie tylko ze strony graficznej, ale Twoje recenzje przyjemnie się czyta. Z pewnością będę tutaj zaglądała regularnie 🙂

    [http://alpakowerecenzje.blogspot.com/]
    Pozdrawiam,
    Alpaka

    Polubienie

  2. Pingback: Tak dużo książek na świecie, tak mało czasu na czytanie… – podsumowanie 2015 | Wercenzentka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s