,,Zbuntowana” Veroniki Roth

Tytuł: ,,Zbuntowana”
Autor: Veronica Roth

Po ,,Niezgodnej” czas na ,,Zbuntowaną”. Drugi tom serii również okazał się również nienajgorszy, ale według mnie ,,Igrzyska” i tak są lepsze. Niestety, po przeczytaniu historii Katniss i Peety bardzo trudno jest mi teraz znaleźć książkę, która byłaby tak samo wspaniała, ciekawa, z dreszczykiem, intrygująca, dobrze przemyślana, itd…  ,,Zbuntowana” została napakowana wieloma zwrotami akcji, irytującymi czasami decyzjami głównej bohaterki, miłosnymi wątkami i pędzącymi wręcz wydarzeniami. Czasami nawet zbyt szybko. Nie żałuję  przeczytania tej książki, ponieważ ona także była bardzo zaskakująca i nieprzewidywalna w pewnych momentach, choć w większości zbyt banalna.

Po ucieczce z siedziby Erudytów Tris i Tobias muszą się gdzieś schronić. Wybierają Serdeczność, która zgadza się udzielić im pomocy choć nie na długo. Życie w obcej frakcji wcale nie jest łatwe, w szczególności dla uciekinierów. Na drodze do odzyskania domu i wolności stoi wiele pytań, na niektóre nie da się udzielić od razu odpowiedzi. Najważniejsze z nich to dlaczego Erudyci tak bardzo nienawidzą Altruistów. Do walki włączają się nawet bezfrakcyjni, a ten fakt ma bardzo duże znaczenie dla społeczności. Czy będą oni trzymali stronę Altruistów? Erudycji?

,,Poczucie winy nie jest tak ciężkie jak poczucie straty, ale więcej Ci zabiera.”

 Jeanine Matthews jest Erudytką do szpiku kości. Kocha przeprowadzać eksperymenty, a zwłaszcza na ludziach. Sprawianie bólu innym nie przysparza jej wyrzutów sumienia, wręcz przeciwnie. Ostatnio jej głównym celem badań zostały umysły Niezgodnych. Teraz, gdy każdy z nich się ujawnił, trudno jest im pozostać na dłużej w bezpieczniejszym miejscu. Ukrywanie się może w końcu stać się nudne, dlatego Tris często wpada w tarapaty. W najgorszej sytuacji znajduje się przez osobę, której ufała i myślała, że ją zna. Po wewnętrznych rozterkach związanych z zabiciem Will’a jest to dla niej kolejny, bolesny cios.

 ,,Jeden wybór pokaże pokaże, kim jesteś”

 W życiu nie jeden, lecz wiele wyborów pokazuje kim jesteśmy.  Główna bohaterka dokonuje często wręcz absurdalnych wyborów, ale robi to, ponieważ chce uratować swoich bliskich. Takie poświęcenie jest godne uwagi i pochwały. Ale czasami lepiej nie przeholować…

,,Zbuntowaną” czyta się szybko, przyjemnie i pomijając fakt, że są to skopiowane ,,Igrzyska” to uważam, że warto ją przeczytać. Jest wiele niedociągnięć, prostych opisów, bezsensownych scen, ale wynagradzają je czytelnikowi te pełne akcji i dynamiki. W niektórych momentach język mógł drażnić, a czasami gubiłam się wątkach, ale ogólnie powieść i sam pomysł nie były złe. Duże brawa dla Veroniki Roth, która tak wiernie skopiowała historię Suzanne Collins i dodała własne fragmenty, dzięki którym książkę chciało się czytać. Trzeba przyznać, że to nie lada wyczyn.

Ocena: 7/10

taaak

Reklamy

2 myśli nt. „,,Zbuntowana” Veroniki Roth

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s