Mogło być lepiej – ,,Posłaniec” Markusa Zusaka

Tytuł: ,,Posłaniec”
Autor: Markus Zusak

No cóż… Słysząc nazwisko Zusak nastawiałam się na coś więcej niż prezentowany poziom ,,Posłańca”. Moim zdaniem ciekawsze momenty były w piątej części książki, zatytułowanej ,,Joker”. Dowiadujemy się wtedy paru ciekawych faktów, ale poza tym powieść zdecydowanie nie należy do moich ulubionych. Wydarzenia są czasami tak niedorzeczne, że aż ciężko się czyta, a główny bohater podchodzi do wszystkiego ze zbyt wyluzowanym nastawieniem, które wydaje się totalnie nieodpowiedzialnie i wręcz niewiarygodnie.

Dziewiętnastoletni taksówkarz, bez perspektyw na przyszłość, Ed Kennedy, przez przypadek zatrzymuje napad na bank. Po tym wydarzeniu jego życie zmienia się o 180 stopni, zaczyna otrzymywać asy do gry w karty, na których są podane nazwiska osób potrzebujących pomocy w różnej formie. Ed staje się tytułowym posłańcem. Wbrew pozorom pomaganie to nie takie łatwe zajęcie, czasami wymaga wiele poświęcenia.

W życiu Eda jest również miejsce na uczucia, w szczególności na miłość. Obiekt jego westchnień to jego przyjaciółka Audrey, która również pracuje w korporacji taksówkarskiej. Dziewczyna uważa go za ,,tylko Eda”, co jest dla głównego bohatera bardzo bolesne. Oprócz niej, chłopak ma jeszcze dwójkę przyjaciół, Marva i Ritchiego, z którymi uwielbiają grać w karty. Z resztą to oni byli z nim w czasie trwania napadu na bank.  Oprócz nich, czasami spotyka się ze swoją matką, z którą nie darzą się wzajemną sympatią ani szacunkiem.  O przyczynie takiego stanu rzeczy dowiadujemy się w końcowych fragmentach książki, w dość zaskakujący sposób.

,, Czasem ludzie są piękni.
Nie z wyglądu.
Nie w tym, co mówią.
W tym, kim są.”

 Streszczać bez spojlerów nie ma co. Książka byłą tak banalna, język prosty, a fabuła bez sensu, że ciężko jest mi powiedzieć o niej coś pozytywnego. Jedyne co mi się spodobało to sam pomysł, który był dość kreatywny, ale jego wykonanie nie przypadło mi do gustu. Nie lubię krytykować książek, nawet tych, które mi się nie podobają, ale tu niestety muszę ponarzekać. Dlaczego Markus Zusak tak okrutnie potraktował tą powieść???

Ocena: 5/10

5 trochę ,,na zachętę” i za ciekawy pomysł, który mógł być lepiej wykorzystany oraz za całkiem mądre niektóre cytaty.

fotografia – Gosia Surowiec

Poslaniec_Markus-Zusak,images_big,3,978-83-10-12801-0

 

Reklamy

5 myśli nt. „Mogło być lepiej – ,,Posłaniec” Markusa Zusaka

  1. Nie rozumiem, jak mogłaś powiedzieć, że książka była banalna. Świetnie nakreślone sylwetki bohaterów, akcja, a przede wszystkim powieść jest po prostu prawdziwa.
    Pozdrawiam. 🙂

    Polubienie

  2. Pingback: Tak dużo książek na świecie, tak mało czasu na czytanie… – podsumowanie 2015 | Wercenzentka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s