Harry Potter od biblioteki

Tym razem zrecenzuje dwie książki na raz, gdyż są one ze sobą ,,spokrewnione” i na dodatek niedługie, a każdy fan Harry’ego Pottera będzie wiedział o co chodzi. A mowa o dwóch podręcznikach naszego głównego bohatera: ,,Quidditch przez wieki” oraz ,,Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Każdy kto czytał Harry’ego zapewne pamięta, że takie książki były wspominane. Długo szukałam w księgarniach tych dwóch pozycji, są one dosyć unikatowe, a w końcu okazało się, że ma je moja koleżanka. Pożyczyła mi je, a ja je od razu pochłonęłam. Szczerze, o wiele bardziej wolałabym uczyć się z takich podręczników w szkole niż z tych obecnych. Zarówno ,,Quidditch’’ jak i ,,Magiczne zwierzęta” zawierają definicje i wyjaśnienia, ale są one napisane w całkiem zabawny sposób. Na marginesach widzimy dopiski Harry’ego, Rona i Hermiony, które przybliżają nam jeszcze bardziej głównych bohaterów.

number 1
Tytuł: ,,Quidditch przez wieki’’
Autor: Kennilworthy Whisp (J.K. Rowling)

W tej małej książeczce (zaledwie 48 stron) dowiadujemy się wszystkiego o Quidditchu, kiedy powstał, w jakich okolicznościach, gdzie, jak gra wyglądała na początku i nie tylko to. Jest tu większość powszechnie używanych w niej rozmaitych  trudnych uderzeń, formacji i kombinacji taktycznych wprowadzonych od samego powstania. Ogólnie książka ta jest bardzo podobnie napisana jak zwykły podręcznik, z tym wyjątkiem, że on zachęca do nauki, a nie odstrasza. Moje ulubione powieści to te, w których się coś dzieje, jest dużo akcji, ale taka mała lekturka to przyjemna odmiana. Ciężko ją zrecenzować dokładniej bez zdradzania szczegółów. Środki ze sprzedaży przeznaczone są  na charytatywną fundację Comic Relief, która zajmuje się ratowaniem życia ludzi i pomocą dla najbiedniejszych na całym świecie, co osobiście uważam za bardzo dobry pomysł.

Ocena: 10/10

quidditch-przez-wieki-b-iext6315031

number 2

Tytuł: ,,Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć’’
Autor: Newt Scamander (J.K. Rowling)

Druga książeczka ,,Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć’’ również nie jest zbyt obszerna i tak samo jak ,,Quidditch przez wieki’’ ma formę kieszonkowego podręcznika. Głównie przeważają opisy siedemdziesięciu pięciu magicznych stworzeń, które do tej pory odkryto. Są one specjalnie klasyfikowane przez Ministerstwo Magii i selekcjonowane. Dowiadujemy się, np. że potwór z Loch Ness to wcale nie wytwór naszej wyobraźni, a smoki istnieją naprawdę. Gdzieniegdzie widać drobne uwagi właściciela książki i jego przyjaciół, które nadają bardzo realnego obrazu jak wyglądają prawdziwe podręczniki używane przez zwyczajnych uczniów. Pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone podobnie jak wcześniej na fundację Comic Relief.

Ocena: 10/10

Podsumowując, obie książki były naprawdę ciekawe i pomysłowe. Zapewne w oryginalnych wersjach, tych  z Hogwartu było o wiele więcej faktów i informacji, ale sam Dumbledore w przedmowie napisał, że i tak opublikowanie czegokolwiek to ciężkie wyzwanie, gdyż bibliotekarka, Pani Prince nie była zbyt zadowolona tym pomysłem i rzuciła parę zaklęć i uroków na nie. W końcu my, mugole nie możemy mieć całkowitego dostępu do świata czarodziejów (choć kto jak kto, ale ja mugolem NIE JESTEM) Lepiej uważajcie!

P.s. Jak widać spodobało mi się tworzenie grafiki, przyznam bardzo ciekawe zajęcie. 🙂

Reklamy

7 myśli nt. „Harry Potter od biblioteki

  1. Pamiętam te książki z czasów swojej fascynacji Harrym, ale nie miałam okazji ich przeczytać. Wyglądają jak ciekawe uzupełnienie wiedzy o świecie, wykraczającej poza to, co przedstawia nam sama saga, interesujące 😀 aż nabrałam ochoty po raz kolejny przeczytać Harry’ego…

    Polubienie

    • Ja mam zawsze tak, że gdy zobaczę jakiś nowy ,,gadżet” związany z Harrym to od razu mam ochotę przeczytać całą serię jeszcze raz i w efekcie chyba każdą część czytałam cztery razy, a filmy nie wiem ile razy oglądałam 😀

      Polubienie

    • Baśniom Barda Beedla poświęcę osobny post, bo jestem taką szczęściarą, że też udało mi się je zdobyć, 😀 a tu będzie troszkę więcej do zrecenzowania. Przyznam się, że też jestem ogromną fanką Harry’ego i ile razy bym nie czytała to nigdy mi się nie znudzi, po prostu książka ideał!

      Polubienie

  2. Pingback: Tak dużo książek na świecie, tak mało czasu na czytanie… – podsumowanie 2015 | Wercenzentka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s