Jak to jest z tą klasyką?

Ta notka miała się pojawić trochę wcześniej, ale musiałam ją dokładnie przemyśleć i przeanalizować, bo ten temat ogólnie uważam za bardzo ważny. Do napisania tego postu skłoniły mnie głównie zróżnicowane komentarze pod tym ostatnim, również dotyczącym klasyki i zamierzam się do nich częściowo odnieść. Z góry piszę, będzie mnie o lekturach i o szkole, głównie dzięki Patrycji, która mnie od tego pomysłu odwiodła.

Przyznam się do błędu. Za bardzo skupiłam się na lekturach szkolnych jako na klasyce. Myślę, że tytuł tamtego postu powinien brzmieć, np. ,, Dlaczego młodzież nie lubi czytać klasycznych lektur’’. Przeciętny nastolatek, który w ogóle nie czyta nie ma pojęcia o klasycznej literaturze, a szkolne lektury jeszcze bardziej zniechęcają go do sięgnięcia po nią. Zwyczajny Jasiu Kowalski wracając ze szkoły do domu nie myśli o tym, za którą się książkę wziąć tylko, którą grę komputerową wykończyć. Piszę to z własnych obserwacji i nie zmyślam, bo tak naprawdę wygląda sytuacja.

Jak to jest z tą klasyką u mnie?

W moim rankingu klasyka nie jest na samym szczycie, ale nie znajduje się też w otchłani. Przyznam, wolę czytać książki, które są pisane raczej przez współczesnych autorów, co nie znaczy, że nie znam żadnych powieści klasycznych. Na blogu jak widać są recenzowane właściwie tylko ‘’nowoczesne’’ opowiadania. Zastanawiałam się już nad zmianą klimatu i przerzuceniem się chwilowym na poważniejsze książki, ale czytanie ma sprawiać nam przyjemność, tylko i wyłącznie ode mnie zależy po co sięgam. Też trochę nie rozumiem kiedy ktoś mówi, że jakieś pozycje ,,trzeba’’ znać. A jeżeli ktoś ich nie zna to już można powiedzieć, że nie jest czytelnikiem albo że nie ma gustu literackiego, tylko dlatego bo czyta powieści o innej tematyce? Czy ktoś kto nie czyta głównie klasyki w postaci lektur szkolnych od razu jest nieoczytany? Nie sądzę.

Każdy zagorzały czytelnik ma już od dziecka wyrobione książkowe upodobania. Ja na przykład mając sześć, siedem lat miałam czytanego ‘’Robinsona Crusoe’’, ‘’Tajemnicę Abigail’’ czy też ‘’Serce’’ Amicisa, ale również miałam dużą styczność z ‘’Franklinem’’ i ‘’Cliffordem’’. Można powiedzieć, że to zupełnie różne książki, bo to prawda, ale to właśnie przez nie czytam teraz to co czytam. One ukształtowały w pewien sposób mój charakter czytelniczy. Możliwe, że przez to, że będąc małym dzieckiem rodzice czytali mi albo sama czytałam dosyć poważne lektury jak na swój wiek to teraz za bardzo nie ciągnie mnie do klasyki. Jak dla mnie jest to literatura dosyć dostojna, a akurat teraz przechodzę okres kiedy nie ciągnie mnie do tego typu powieści. Myślę, że z czasem moje preferencje i poglądy ulegną zmianie, ale na razie wolę skupić się na czymś innym.

W jednym komentarzu zarzucono mi, że za bardzo spłyciłam pojęcie klasyki. Poniekąd to prawda, z góry przepraszam, pisząc tamten post głównie skupiałam się na lekturach szkolnych, o których dalej uważam, że są niedobrane. Za to nie zamierzam przepraszać, bo to moja opinia, moje obserwacje i moje zdanie. Widząc, że większość klasy po prostu nie lubi czytać, a ich jedynym uzasadnieniem jest to, że książki co każą czytać w szkole są głupie to dziwnie się czuje, bo sama je wręcz pożeram pochłaniam od razu po kupieniu.

tutu

Co do Sienkiewicza i ,,W pustyni i w puszczy’’ to mam mieszane uczucia. Nie uważam tej książki za jakąś szczególną, ale przyznam, że jak dla mnie jest to jedna z lepszych lektur szkolnych. Jak pewnie niektórzy zauważyli nigdy nie zrecenzowałam żadnej książki, którą musiałam przeczytać w szkole, a przewinęło się ich kilka. Dlaczego? Jak dla mnie jest o wiele więcej powieści, o których ktoś przeczyta chętniej niż o lekturach. Bloguję, ponieważ chciałabym zachęcać innych rówieśników do sięgnięcia po jakiekolwiek ,,coś’’, zamiast siedzenia przed komputerem.

Powiedzmy sobie wprost, nie wierzę, że przeciętny Kowalski, który ma problemy z nauką, ;;bo mus się nie chce” sięgnie dobrowolnie po np. ,,Zwyczajne życie’’ Joanny Chmielewskiej. Osobiście bardzo lubię całą tą serię, ale gdybym chciała niektóre swoje koleżanki namówić na przeczytanie tego to podejrzewam, że każda by powiedziała, że nie ma czasu. Myślę, że aby w ogóle zacząć swoją przygodę z książkami to trzeba od czegoś zacząć. Nie wszystkim rodzice w dzieciństwie czytali, nie każdy ma siostrę, która wysyła bardzo dużo książek. Takie osoby w ogóle nie wiedzą co to znaczy wciągnąć się w akcję, być pochłoniętym i utożsamiać się z głównym bohaterem. O wiele łatwiej jest zacząć od współczesnych opowieści, które mówią o dosyć wyimaginowanym świecie, ale takim, który się jednak podoba. Jesteśmy tylko ludźmi i jesteśmy inni, różnimy się.

Dla mnie klasyka (wszystkie klasyczne utwory, bez względu na to czy są nimi romanse, thrillery czy jeszcze coś innego) to na razie nie to czego szukam. Ostatnio bardzo lubię czytać książki nowoczesne, ale nie mówię, że klasyczne są złe. Jedyne co będę nadal powtarzać to fakt, że nie podobają mi się lektury szkolne i nie tylko zresztą mi. Według mnie ktoś kto je wybierał kompletnie nie pomyślał czy w ogóle młodzież zechce po nie sięgnąć.

Teraz taka mała dygresja, zauważyłam, że nie lubimy kiedy krytykuje się autorów, których styl i książki nam się podobają i tak samo jest z klasyką. Wiele osób ją po prostu uwielbia i czasami ciężko zaakceptować zdanie innych. Przyznam, że mam tak samo tylko, że z Harrym Potterem, jestem dosyć wrażliwa na punkcie krytyki tej całej serii. To samo można zaobserwować praktycznie w każdej dziedzinie życia, np. w muzyce. Osoba, która powiedziałaby, że uważa Chopina, Beethovena czy Schummana za kiepskich kompozytorów, a wręcz grajków ulicznych byłaby nie za dobrze postrzegana w środowisku muzycznym. Myślę, że podobnie jest właśnie z autorami książek. Jeżeli powiesz polonistce, że Sienkiewicz nie umie pisać, raczej nie licz na pozytywny odbiór. I z góry, mówię jeszcze raz dla upewnienia, tak, czytałam ,,W pustyni i w puszczy’’.

kocio

Nie oceniajmy książek po okładce i ogólnym rozgłosie. Sama nie czytałam ,,Zmierzchu’’, bo jakoś nie za bardzo mnie ciągnęło, ale z góry nie skazuję tej powieści na straty. Kto wie, może jest w niej jakiś ukryty sens, który autorka chciała przekazać, a nie każdy go zrozumiał. Nie mam na razie żadnego zdania. I nie, nie uważam, że klasyka jest zła czy też głupia, moim zdaniem każdy może mieć inny gust i nie wszyscy muszą lubić to samo. Dzisiaj faktycznie, idąc do księgarni nie każdą książkę jaką spotykamy można uznać za wartościową, ale myślę, że rozumy swoje posiadamy i odrobinę z nich korzystamy. 🙂

fot. Gosia Surowiec

Reklamy

5 myśli nt. „Jak to jest z tą klasyką?

  1. Ja klasykę uwielbiam. I wciąż obiecuję sobie, że ograniczę książki współczesne i postawię na klasykę i wciąż nie do końca te proporcje zachowuję:) lektury szkolne uwielbiałam choć wiele z nich mnie męczyło to po interpretacji byłam już zakochana.

    Lubię to

  2. Bardzo się cieszę, kiedy widzę, że jakiś nastolatek czyta (zabrzmiało to, jakbym miała z 80 lat, hm…). Ale na Facebooku jestem w różnych grupach czytelniczych i wiele osób „50 twarzy Greya”, „Dom nocy”, „Zmierzch” czy inne takie określa jako najlepsze książki, jakie w życiu przeczytali. Wtedy zostaje mi tylko pochylić głowę na znak żałoby. Okej, każdy może czytać, to co chce i ja tego nie neguję, ale czasami warto sięgnąć po jakieś ambitniejsze dzieło, czy to po klasykę, czy nawet po coś bardziej dzisiejszego. W każdym razie zawsze będę broniła klasyków i namawiała innych do ich czytania. Przy klasykach można pośmiać się tak samo, jak przy „Darach Anioła” czy tak samo się wzruszyć, jak przy „Harry Potterze”. Książki klasyczne to dalej książki, prosto rzecz ujmując. Wiec nie rozumiem, dlaczego niektórzy omijają je z daleka.
    Postaraj się przemóc i sięgnąć po „Przeminęło z wiatrem”, „Folwark zwierzęcy”, Jane Austen, „Annę Kareninę” (choć po tę sięgnij trochę później, jest dość ciężka. ;)) czy „Jeźdźca Miedzianego”. Nie zawiedziesz się. 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s