,,Starter” Lissa Price – recenzja naprawdę dobrej książki. :)

Tytuł: ,,Starter”
Autor: Lissa Price

Do kupna ,,Startera” zachęciły mnie: promocja na tą książkę w empiku (tylko 19,99zł !), ogromna ilość recenzji w Internecie i przyciągająca wzrok okładka. Zazwyczaj kiedy jakiejś powieści jest dużo w sieci i porównuje się ona do ,,Igrzysk Śmierci” to raczej omijam ją wielkim łukiem, ale w tym przypadku było inaczej i cieszę się z tego powodu. Może zestawianie tych dwóch tytułów to nienajlepszy pomysł, ale pomimo tego ,,Startera” czytało się szybko i przyjemnie. Już się nastawiam na kupno kolejnej części. 

Główna bohaterka, Callie Woodland po wojnie bakteriologicznej, która zabiła jej rodziców musi radzić sobie zupełnie sama w świecie pełnym niespodzianek i zła. Codziennie martwi się o zdrowie swojego młodszego braciszka Tylera, miejsce kryjówki, w starym wieżowcu i prowiant. W każdej chwili do opustoszałych budynków mogą wpaść policjanci i wysłać ich do internatów, gdzie warunki są okropne i żadne dziecko nie chciałoby tam trafić. Wprawdzie pomocą dla dziewczyny jest Michael, który opiekuje się jej bratem i szuka odpadków jedzenia, ale w ten sposób egzystowanie jest wyjątkowo trudne. Na pomoc od Enderów nawet nie ma co liczyć. Mają oni wszystko, pieniądze, luksusowe wille, sportowe samochody… brakuje tylko jednego – młodości. W związku z tym stupięćdziesięcioletni emeryci, którzy nie mają co robić z mamoną, wynajmują nielegalnie ciała nastolatków – Starterów –  w banku ciał – Prime Destination. Sytuacja Callie jest na tyle zła, że decyduje się na pójście tam i trzykrotny wynajem swojego ciała, za który otrzyma olbrzymią kwotę pieniędzy. Co z tego wyniknie? Jaki jest cel twórcy tego wielkiego przedsiębiorstwa?

,,Groźne jastrzębie polują na gołębie”

,,Starter” jest pełen intrygujących, tajemniczych wydarzeń i wszystko jest dobrze przemyślane i ze sobą odpowiednio połączone. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, czasami jedynie główna bohaterka irytowała mnie swoim postępowaniem i myśleniem, ale raczej nie rzuca to cienia na całą historię. Na samym początku tej powieści pierwsze co mi się nasunęło do głowy, to że jest to mała kopia ,,Intruza” Stephenie Meyer. Osobiście go nie przeczytałam, ale widziałam film i wiele scen wydało mi się podobnych, lektura jeszcze przede mną. Szczególnie, podobieństwo widziałam w subtelnie wplecionym wątku miłosnym. Było to typowe nastoletnie zakochanie, które nie manewrowało całą akcją. Na szczęście nie zatrzymywała się ona na długich, przynudnawych opisach tylko wartko szła do przodu. Można tu zauważyć motyw Kopciuszka, dziewczyny z biednej dzielnicy, na dodatek sieroty zakochującej się w królewiczu z bajki, bogatym, żyjącym w luksusach, z popularną rodziną i ogromnym majątkiem. Dla Callie sytuacja w jakiej się znalazła musiała być wyjątkowo trudna, zmagała się  z wieloma problemami, nie tylko swoimi, ale także swojej Enderki.

Jeśli chodzi o zakończenie to było ono bardzo zaskakujące, nie spodziewałam się, że ,,Starter” tak bardzo mi się spodoba. Końcówka rozwaliła mnie na kawałeczki, z jednej strony wiedziałam, że jest sequel do tej książki, ale pomimo tego myślałam, że wszystkie wątki zostaną dogłębnie wyjaśnione, a w następnej części Lissa Price zacznie pisać kontynuację, ale stwarzając bohaterom kłopoty i niespodzianki „od nowa”. Może nie przeżyłam szoku poigrzyskowego, ale z pewnością teraz jestem zaintrygowana co się stanie później. Pewne osoby znikły zupełnie, inne okazały się kimś obcym. Zdecydowanie warto przeczytać!

Ocena: 8/10

starter-b-iext28633460

Reklamy

3 myśli nt. „,,Starter” Lissa Price – recenzja naprawdę dobrej książki. :)

  1. Pingback: Tak dużo książek na świecie, tak mało czasu na czytanie… – podsumowanie 2015 | Wercenzentka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s