Anne Bishop – „Srebrzyste wizje”

Tytuł: „Srebrzyste wizje”
Autor: Anna Bishop

Za tą książkę dziękuję wydawnictwu Initium, recenzja miała pojawić się wcześniej, ale z różnych względów dodaję ją dopiero teraz. Za bardzo nie wiem co myśleć o tej powieści, ponieważ jest to już trzeci tom trylogii „Inni”, a poprzednich dwóch nie czytałam. Na początku w ogóle nie mogłam się odnaleźć, nie znałam w ogóle bohaterów ani miejsc wydarzeń. „Ogarniać” zaczęłam niestety dopiero mniej więcej w połowie.

Inni uwolnili więzione przez ludzi cassandra sangue, nie zdając sobie sprawy z tego, jak poważne konsekwencje będzie to miało dla wieszczek. Tym delikatnym istotom grozi teraz podwójne niebezpieczeństwo – ze strony ludzi, którzy dla swoich niecnych celów chcą kontrolować ich przepowiednie, ale też ze strony ich samych. W tej sytuacji Simon Wilcza Straż, zmiennokształtny przywódca Innych, zmuszony jest prosić o pomoc Meg Corbyn, wystawiając ją na wielkie ryzyko.

Meg nadal walczy z uzależnieniem od euforii, która pojawia się przy wygłaszaniu przepowiedni. Wie, że za każdym razem, gdy sięga po brzytwę, igra ze śmiercią, jednak jej wizje są dla Simona jedyną szansą na rozwiązanie konfliktu. Wrogowie Innych za Atlantikiem rosną w siłę, a działania fanatycznego ruchu w Thaisii zaczynają zagrażać Dziedzińcowi.

(źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251253/srebrzyste-wizje)

Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej trylogii, ale jak dla mnie nie jest ona wcale nadzwyczajna. Może to dlatego, że nie czytałam poprzednich części i ciężko było mi się odnaleźć, akcja mi się dłużyła i na początku nie mogłam jej zmordować. Mniej więcej w jednej trzeciej wszystko zaczęło mnie interesować i od tej pory książka  okazała się nienajgorsza, niemniej jednak dalej mi czegoś brakowało, jakiejś iskry. Na dodatek drażniło mnie, że praktycznie wszystko zostało wymyślone przez autorkę, prawie każdy element powieści był fikcyjny. Chodzi mi o to, że powoli zaczynały mnie denerwować te nadnaturalne istoty, wymyślone miejsca dziwne wydarzenia, które ciężko było wytłumaczyć. Ogólnie bardzo lubię czytać fantastykę, ale tutaj po prostu nie mogłam się wpasować. Właściwie to nie podobał mi się zbytnio świat stworzony przez autorkę, jego mieszkańcy i ich codzienne życie. Na dodatek od razu wskoczyłam na głęboką wodę i na początku ciężko było mi się połapać w bohaterach, kto jest człowiekiem, a kto nie.

„Jeden obraz, ale różne uczucia, w zależności od tego, jak na niego spojrzeć.”

Podobać mi się zaczęło dopiero wtedy, gdy mnie więcej wczułam się w klimat i kiedy przyzwyczaiłam się do „Innych”. Możliwe, że moja końcowa ocena byłaby o wiele wyższa gdybym przeczytała całą serię, część po części, ale powiedziano mi, że znajomość poprzednich tomów nie jest konieczna i właściwie to po trochu prawda, jednak wydaje mi się, że następnym razem lepiej będę czytać wszystko.

Ocena: 6/10

Reklamy

3 myśli nt. „Anne Bishop – „Srebrzyste wizje”

  1. Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, że ktokolwiek powiedział Ci, że Srebrzyste wizje można przeczytać bez znajomości poprzednich tomów. Znaczy jasne, można, ale można też od razu sięgnąć po ostatni tom Harrego Pottera. Światy Bishop są tak rozbudowane, że jakoś nie wyobrażam sobie, że mogłabym je zrozumieć w środku pędzącej akcji. Poza tym fabuła w Morderstwie wron pędziła łeb na szyję, dlatego wiele osób (w tym ja) prawie z radością przywitało spokojniejsze Srebrzyste wizje :).

    http://zatracona-w-innych-swiatach.blogspot.com/

    Polubienie

    • Niestety, stało się i przeczytałam tylko trzecią część, mam już nauczkę na przyszłość żeby tak nie robić choćby nie wiem kto mi mówił że nie muszę czytać poprzednich części. 🙂

      Polubienie

  2. Pingback: Tak dużo książek na świecie, tak mało czasu na czytanie… – podsumowanie 2015 | Wercenzentka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s