Co by było gdyby… Book TAG

Dzisiaj przychodzę do Was z autorskim TAGiem „Co by było gdyby…”. Pomysł przyszedł mi do głowy już jakiś czas temu i w końcu zdecydowałam się go wykonać. A cóż mnie zainspirowało? Otóż pewnego razu, kiedy odpoczywałam po dość intensywnym dniu nauki do sprawdzianów, które skutecznie pokrzyżowały mi plany dodania postu w zeszłym tygodniu, zaczęłam zastanawiać się co by było gdyby losy niektórych książek potoczyły się inaczej, jakie byłoby zakończenie i czy tak samo by mi się podobało albo bym je bardziej polubiła.

Co by było gdyby mama Muminka nie urodziła Muminka?

Ciężkie pytanie, naprawdę nie wiem co mam napisać. Na pewno nie byłaby zwyczajną mamą, z pewnością nie mogłaby też nazywać się żoną pana tatusia Muminka. Nazywałaby się panią Muminkową? Wszystko zależy czy Muminki to „gatunek” czy tak jakby „nazwisko”.

Co by było gdyby Prim nigdy nie została wylosowana do Igrzysk?

Wszystko zaczęło się od Primrose Everdeen. Gdyby nie została wylosowana, Katniss nie zgłosiłaby się na ochotniczkę, Peeta pojechałby na Igrzyska z inną dziewczyną i bardzo prawdopodobne jest, że nie przetrwałby. Na arenie wraz z Katniss tworzyli zgrany team i tylko dzięki temu obojgu udało się przeżyć. Dziewczyna zostałaby w 12 Dystrykcie, dalej zajmując się nielegalnym kłusownictwem i wiodąc ubogie życie. Być może zostałaby przyłapana podczas jednego z patroli Strażników Pokoju. Gdyby udało jej się nie zwrócić niczyjej uwagi pewnie wyszłaby za Gale’a żyjąc w niepokoju czy ich dzieci nie zostaną wylosowane w Dożynkach. Prim również znalazłyby sobie męża, a matka dziewcząt miałaby bardzo małe szanse na egzystowanie mieszkając w małym, zimnym mieszkaniu. Peeta zginąłby w Igrzyskach i nikt by o nim nie pamiętał, bo w końcu nie tylko jego spotkałby taki los.

Co by było gdyby rodzice Harry’ego nie zostali zamordowani?

Harry byłby zwyczajnym chłopcem bez blizny na czole, nie byłby w centrum uwagi, a nawet jeśli to raczej z powodów swoich drobnych szkolnych wykroczeń. Snape nie zwracałby na niego uwagi, prawdopodobnie dla Dumbledoora byłby jak każdy inny uczeń.

Co by było gdyby Hermiona byłaby Chinką?

W tym przypadku możemy sobie dużo gdybać, właściwie to nie pamiętam żeby J.K.Rowling wspominała coś o narodowości. Tak samo słyszałam wiele domysłów, ze Hermiona była ciemnoskóra, ale czy to prawda? Nie jestem rasistką, ale jakoś nie mogę sobie jej takiej wyobrazić. Co do „chińskiej” Hermiony to mimo wszystko nie wydaje mi się aby to była prawda, ponieważ podobno do Hogwartu dostać się mogą tylko i wyłącznie uczniowie z Irlandii i Wielkiej Brytanii, dlatego to pytanie pozostawiam bez wyraźniejszej odpowiedzi.

Co by było gdyby Tiara Przydziału umieściła Harry’ego w Slytherinie?

To pytanie już od dawna mnie dręczyło, wszyscy kojarzą tego sławnego Harry’ego  Pottera z Gryffindorem, ale czy ktoś się zastanawiał co by się stało gdyby Tiara Przydziału nie była taka łaskawa i nie zważała na jego protesty dotyczące przydzielenia do Slytherinu? Sama z ciekawością przeczytałabym również i taką wersję i liczę na to, że J.K.Rowling kiedyś odpowie na to pytanie. Jeśli chodzi o moje zdanie to wydaje mi się, że Harry nie miałby lekko. Raczej wśród „swoich” by się nie znajdował i jego szanse na przeżycie drastycznie by zmalały, zwłaszcza po odrodzeniu Voldemorta. Być może nie dożyłby nawet swojej „siedemnastki”.

Co by było gdyby gdyby Lily poślubiła Snape’a a nie Jamesa?

To akurat jest logiczne, nie byłoby Harry’ego!

Co by było gdyby Aurora nie ukłuła się w palec i nie zasnęłam na 100 lat?

Wyszłaby za mąż, za jakiegoś mieszkańca wioski i byłaby zwyczajną księżniczką. Oczywiście mogła również wstąpić do zakonu, wynaleźć żarówkę, zostać naukowcem, przenieść się w czasie, zostać morderczynią, transwestytą, linoskoczkiem, ortoptystą, sekserem, hipoerapeutą, tanatopraktorem… (Jeśli się zastanawiacie co ja tutaj wypisuję to polecam wpisać w Google „najdziwniejsze zawody”)

Co by było gdyby gdyby Łucja nie weszła do szafy?

Właściwie od tego wszystko się zaczęło, cała przygoda w „Narnii” i jest to kluczowe zdarzenie. Wydaje mi się, że prędzej czy później i tak by cała czwórka rodzeństwa tam trafiła, ponieważ nie ukrywajmy, był to dosyć ciężki okres – II wojna światowa, ludzie umierali, nie było dla nikogo ratunku, a Narnia to metaforyczne Niebo. Pomimo tego, że książka ma elementy fantastyczne takie jak zaczarowana szafa to jest ona wbrew pozorom bardzo realna.

Podsumowując ten TAG, mogę odpowiedzieć, że gdyby nie wszystkie te wydarzenia, na temat, których były pytania to tak naprawdę nie byłoby tych książek. Może to otworzyć niektórym szerzej oczy na szczegóły, bo jakby ich nie było to wszystko mogłoby zdarzyć się inaczej. Dlatego ten TAG jest trochę przestrogą – czytajmy wszystko ze szczegółami! Wprawdzie opisane sytuacje były dość kluczowe dla danych opowiadań, ale nie zawsze tak jest, czasami mała informacja może wpłynąć na szersze znaczenie książki.

Jeśli ktoś nie czytał którejś z tych książek to może zmienić sobie pytanie. 🙂

Nominuję:

Recenzentkę książek
Wielbicielkę książek
Rudym Spojrzeniem
Szepcząc między książkami
Biblioteka pod Marcepanem
Biblioteczkę Blanki
Magię książek
Nieuleczalny książkoholizm
Zakochaną w czytaniu
Strefę dobrych książek
Książki według Wiktorii
Miasto Książek

Reklamy

4 myśli nt. „Co by było gdyby… Book TAG

  1. Dzięki za nominację! 😀
    Muszę jednak przyznać, że mogę mieć spore problemy z wykonaniem tego tagu, gdyż historię o Muminkach i Aurorze pamiętam jak przez mgłę, a „Opowieści z Narnii” nie miałam okazji przeczytać… Chyba będę musiała znaleźć jakieś zastępstwa 😛
    Pozdrawiam!

    Polubienie

  2. Gdyby nie została wylosowana Prim, to ciągle byłaby spora szansa, że zostałaby wylosowana sama Katniss xD
    Co do czarnoskórej Hermiony, to ja bardzo lubię taką jej wersje, ale to dosyć logiczne, że my w Polsce czytając, wyobrażamy ją sobie jako białą osobę – niestety nie ma u nas takiej różnorodności jak jest w Lodynie 😦 Niemniej jak się nad tym dobrze zastanowić, to jej opis bardziej pasuje do ciemnoskórej osoby, których w stolicy Anglii jest naprawdę sporo.
    Chinką Hermiona być nie mogła jeśli wziąć pod uwagę jej książkowy opis jej wyglądu (kręcone włosy), ale Azjaci tez byli w Hogwarcie (Cho Chang!).
    W każdym razie bardzo fajny TAG! To świetna zabawa tak zastanawiać się co by było gdyby…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s