3 najkreatywniejsze książki

Dzisiaj wpadam z krótszym wpisem, w którym chcę przedstawić  3 książki, przy których się nieźle odprężycie, a jednocześnie poćwiczycie wyobraźnię. Przede wszystkim zacznijmy od tego, czym jest kreatywność? To możliwość wymyślania nowych, ciekawych rozwiązań, które zazwyczaj są użyteczne. Można powiedzieć, że to po części dar, nie każdy potrafi stworzyć z niczego coś. I tutaj oto pojawia się mój pierwszy kandydat jakim jest…

„Trzy kolory wystarczą. Rysuj!”

3colourdb_cover_pl_frontTen tytuł brzmi wyjątkowo zachęcająco. Wbrew pozorom, w środku możemy znaleźć tysiące pomysłów jak ciekawie rysować. Pewnie da Vinci by tego sztuką nie nazwał, ale przeciętny Kowalski, który nudzi się na lekcjach i chce sobie je urozmaicić może wiele wynieść z tych nauk. Oczywiście, nikogo tu nie demoralizuję! Osobiści e zawsze miałam kłopoty z cieniowaniem rysunków, ogólnie rzecz biorąc jestem plastycznym beztalenciem, ale jak malować i kolorować mogę, tak rysować za nic w świecie. Pierwsze zniechęcenie u mnie wystąpiło już w przedszkolu kiedy pani zwróciła mi uwagę, że mieliśmy narysować człowieka, a nie robota, co niezmiernie mnie zasmuciło i zapoczątkowało mój rysunkowy brak umiejętności.

„Trzy kolory…” jest dobrym podręcznikiem jak choćby nawet zamalować kleksy w zeszycie młodszemu rodzeństwu, moja była wychowawczyni z podstawówki zrobiła z kulfona kwiatek. Nie najgorzej to wyszło, niemniej jednak gdyby zobaczyła ile jeszcze miała możliwości… Wróćmy jednak do tytułu: „TRZY KOLORY wystarczą.” Możemy go potraktować dosłownie do tworzenia sztuki wystarczy nam niebieski, czerwony i czarny długopis. Tyle, cała filozofia. Myślę, że taki mini poradnik warto zakupić i poćwiczyć swoją kreatywność w bardzo prosty sposób. Naprawdę relaksujące, polecam!

„Książka bezsensu 2”

81vzmfnmlslTeraz zmieniamy nieco perspektywę. Na rynku księgarskim tego typu książek jest multum, to prawda, ale moim zdaniem ta się nieco wyróżnia swoją pomysłowością. A mowa o „Książce bez sensu 2”, o pierwszej części już kiedyś wspominałam, ale przyznam drugi tom jest o wiele lepszy i ciekawszy, gry są bardziej praktyczne a zadania przemyślane. Słyszy się opinie, że takie książki to wydrzyj grosz, nic nie dają, zabierając czas i nie są warte swojej ceny. Ja się z tym nie zgadzam, jeśli odpowiednio zaplanujemy sobie taki dziennik to po paru latach mamy świetną pamiątkę. „Książka bez sensu” może zastąpić zwyczajne gry planszowe czy gry.pl, zmieści się do torebki czy małego plecaka i dostarczy sporo zabawy.

„1000x połącz kropki.” 

dtd_masterp_animals_laydown3dNareszcie czas na trzecią propozycję! Tutaj mam coś dla podróżników-artystów. „1000x połącz kropki. Cuda świata.” Książki z łączeniem punktów zapewne kojarzą się każdemu z Was z dzieciństwem, zawsze powstawały jakieś księżniczki, auta, itp. które się później kolorowało. Jako, że teraz niektórzy mogliby poczuć się zbyt dorośli, żeby wracać do takich zabaw to stworzono super alternatywę jaką jest „1000x połącz kropki”. „Cuda świata” to tylko jeden pomysł, do kupna są także „Arcydzieła”, „Zwierzęta” czy „Pejzaże miast”. Jak dla mnie jest to równie dobre rozwiązanie jak kolorowanki antystresowe!

Mam nadzieję, że moje propozycje przypadły Wam do gustu, oczywiście każdy może mieć innych faworytów, ale jeśli ktoś czuje, że musi w końcu zrobić coś kreatywnego to moje pomysły są na wyciągnięcie ręki.

Wszystkie trzy książki zostały wydane przez wydawnictwo Insignis.

Reklamy

12 myśli nt. „3 najkreatywniejsze książki

    • Mocno polecam kropki! Naprawdę, może się wydawać, że taka banalna zabawa nie jest zbyt rozwijająca, ale wbrew pozorom trzeba się mocno skupić żeby znaleźć te kropki i się nie pomylić w łączeniu. Czekam na jakiś wpis na blogu! 🙂

      Lubię to

  1. Takie obrazki z kropek też można sobie później pokolorować! Niby do zwykłych kolorowanek też można używać tylko czerwonego, czarnego i niebieskiego (najpopularniejsze kolory, jeśli ktoś nie chce nosić przy sobie całego piórnika pełnego kolorowych pisaków), ale czasami na takie najprostsze rozwiązania najtrudniej wpaść!

    Lubię to

  2. W swojej biblioteczce posiadam „Trzy kolory wystarczą” i muszę przyznać, że nie jestem z niej jakoś specjalnie zachwycony 😕 Czytając liczne recenzje, oczekiwałem po niej czegoś więcej :/ No ale cóż 😉 😀 Ale za to muszę koniecznie zapoznać się pozostałymi dwoma zaproponowanymi przez Ciebie pozycjami 😀 :Pozdrawiam 😀

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s